Artykuły

Pierwsze objawy menopauzy

Jakie zmiany zachodzą w organizmie kobiety po czterdziestce?

Około 40. roku życia, czasem wcześniej, czasem później, spada poziom hormonów, zmienia się praca jajników. Coraz rzadziej dochodzi do owulacji, rzadziej zatem formuje się ciałko żółte, które – w drugiej fazie cyklu – jest głównym źródłem jednego z hormonów, zwanego progesteronem. Etap ten zwany jest okresem przedmenopauzalnym. W tym czasie kobiety często zgłaszają dolegliwości związane z niedoborem progesteronu, m.in. plamienie przed miesiączkowe, skąpe lub częste miesiączki. Następnie jajniki zaczynają produkować coraz mniej innego hormonu – estrogenu. Jednocześnie tkanka tłuszczowa (zwłaszcza u kobiet otyłych) oraz nadnercza nadal produkują ten hormon. Ponieważ jednak ogromną większość całego estrogenu produkują jajniki, wraz z ustaniem ich funkcji, jego poziom we krwi maleje z dużą gwałtownością.

Wtedy kobieta przestaje miesiączkować?

Tak, zaczyna się okres menopauzy. Termin „menopauza” pochodzi z greki i oznacza właśnie zaprzestanie miesiączkowania (gr. meno – pol. miesiąc, miesiączka; gr. pausis – pol. pauza, przerwa).

W jakim wieku zaczyna się okres menopauzy i jak długo trwa?

Obliczono, że przeciętnie kobieta wchodzi w okres menopauzy w wieku około 52 lat. W zależności od  indywidualnych czynników, moment ten waha się między 45. a 55. rokiem życia. Niektóre kobiety przechodzą menopauzę już w wieku trzydziestu kilku lat. Wówczas mówimy o menopauzie przedwczesnej, która często jest skutkiem nieprawidłowości związanych z długotrwałym stresem. Większość kobiet przechodzi menopauzę mniej więcej w tym samym wieku, co ich matki. Nie jest to jednak obowiązująca we wszystkich przypadkach prawidłowość. Okres menopauzy i stopniowej zmiany w funkcjonowaniu jajników trwa od 6 do 13 lat.

Objawy, które towarzyszą zmianom menopauzalnym, są często na tyle dokuczliwe, że menopauzę traktujemy jak chorobę.

Także w medycynie powszechnie uznawany jest pogląd, wedle którego menopauza jest chorobą i polega na niedoborze estrogenu. Podejście to mogłoby być bardzo pomocnym argumentem uzmysławiającym niektórym kobietom rolę, jaką pełnią w ich życiu hormony. Taki sposób myślenia ma jednak swoje ograniczenia. Przede wszystkim redukuje potencjał rozwojowy i głęboką mądrość, jaką kobieta zyskuje w połowie życia, do prostej recepty na właściwą, hormonalną terapię zastępczą. Dlatego też zawsze staram się uświadomić kobietom, że menopauza wcale nie jest chorobą, lecz naturalnym etapem, zmianą w życiu, momentem przejścia od okresu pokwitania do okresu przekwitania. Według dr. Joana Borysenki menopauza jest rodzajem drugiego okresu dojrzewania, inicjacją w drugą połowę życia, okazją do wykazania się naszą największą siłą i witalnością, które mogą przynieść nam spełnienie. Nieskończenie bardziej pomocne i właściwsze jest myślenie o przełomie wieku średniego jako o czasie, w którym coś po prostu się kończy, by zacząć się mogło coś innego. Nasze dzieci dorastają, stają się samodzielne i nie musimy im już poświęcać całego swojego czasu, kończy się też praca zawodowa, którą rozpoczęłyśmy w młodości. Wchodząc w środkowy etap życia, kobieta znajduje się w punkcie zwrotnym: albo – z jednej strony – będzie kontynuować coś, czego wolałaby się pozbyć, np. relacje z osobami, których nie ceni, męczącą pracę, dotychczasowe, stresujące sytuacje, albo – z drugiej strony – wykona pracę rozwojową, o która dopomina się ciało i hormony. Kiedy kobieta pozbywa się zobowiązań, znajomości i rzeczy, które nic nie wnoszą do triady wieku średniego – czyli miłości, spokoju umysłu i służby innym – odzyskuje energię, którą może spożytkować na inne, lepsze, bardziej wartościowe cele.